poniedziałek, 12 lutego 2018

9. Chcę byś była tylko moja

Przy oknie siedzi młody, czarnowłosy chłopak. Wpatruje się w ludzi przechadzających się po ulicach. Na ich twarzach zazwyczaj widać szczęście. Widzi pary, które idą trzymając się za ręce z uśmiechem na ustach. Chłopak podniósł głowę do góry aby zobaczyć szybujące na niebie chmury. Z niepodobnym do niego uśmiechem przypomina sobie wczorajsze spotkanie z Sakura.

"Sasuke siedzi w pokoju i ze zdenerwowaniem czeka na różowo-włosa dziewczynę. Na jego twarzy widać zdenerwowanie, a na czole widnieją się malutkie kropelki potu. Nagle do jego pokoju wszedł Itachi.
- Przyszedł ktoś do Ciebie.
- Niech przyjdzie tu.
- Dobra. A i ja wychodzę. Wrócę później.
- Mhm.
- Tylko bez wygłupów. Haha - zaśmiał się brat Sasuke i szybko zatrzasnął drzwi unikając lecącej poduszki w jego stronę. Po chwili do pokoju weszła zielonooka.
- Witaj - odezwał się Sasuke – Usiądź - wskazał ręką miejsce na łóżku. Dziewczyna powoli usiadła. chłopak popatrzył na nią, otworzył usta jakby chciał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął. Sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy.
- Sasuke?
- Tak?
- Czy Ty chcesz mi coś powiedzieć?
- Eee. No... Ten... Ech...
- Proszę. Mów. Mi możesz powiedzieć wszystko - powiedziała z lekkim uśmiechem na ustach aby dodać otuchy chłopakowi.
- Właściwie to... - chłopak zatrzymał się w połowie zdania - Oj dobra. Będzie co będzie - Czarnooki przytulił dziewczynę i złożył na jej ustach krótki ale zarazem namiętny i przepełniony miłością pocałunek.
- Kocham Cie. Chcę byś była tylko moja - Sakura popatrzyła z szerokimi oczami na właściciela słów W jej oczach zebrały się łzy.
- Dlaczego płaczesz?
- Ze szczęścia. Bo...bo ja tez Cie kocham - ich usta ponownie się złączyły"

Hmm. Tak bardzo ją kocham. Ona jest dla mnie wszystkim. Nikomu jej nie oddam. Ten smutek, radość , szczęście. To wszystko jest teraz moje. Chcę aby do końca życia uśmiech widniejący na jej ustach był skierowany do mnie. Teraz, dzięki jednej osobie o różowych włosach i ślicznych, zielonych oczach jestem naprawdę szczęśliwy - niestety nie wiedział co niedługo się zdarzy.

***

- Sakura!! - krzyczała dziewczyna w dwóch wysoko uczepionych na głowie kokach.
- O TenTen. Coś się stało?
- Organizuje imprezę z okazji zakończenia wakacji. Mam nadzieję, że przyjdziesz.
- No jasne. Będę. A kiedy?
- Jutro. Przepraszam, że tak późno Cie informuję, ale dopiero wczoraj dowiedziałam się, że rodzice jada do cioci na dwa dni.
- Nie szkodzi. Na pewno przyjdę.
- Dobra. To widzimy się o 17 u mnie.
- Okej.
- A właśnie. Wiesz może gdzie Naruto mieszka? Jego też bym chciała zaprosić.
- Nie mam pojęcia. Ale na pewno Sasuke, albo Hinata będą wiedzieli.
- Dzięki. To do jutra.
- Do jutra.

Brązowowłosa skierowała się do domu Hinaty, rozmyślając nad tym co włoży na jutrzejszą imprezę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

34. Będziemy o was pamiętać

Na dworze było strasznie zimno. Na drzewa leciały pojedyncze płatki śniegu świadczące o tym jaka jest teraz pora roku. Biały puch leżał na ...