poniedziałek, 12 lutego 2018

3. Nowi znajomi

Słońce dawno już wstało. Właściwie to było południe. Brązowowłosy chłopak razem ze swoim psem budzili się przez promienie słoneczne wpadające do ich pokoju, ale i przez krzyk mamy dobiegający z kuchni.
- Kiba! Wstawaj! Hinata do Ciebie przyszła.
- Dobra. Zaraz będę gotowy. 15 minut - Krzyknął chłopak po czym zwlókł się z łóżka i pomaszerował do łazienki wykonać poranne czynności. Po drodze zabrał ciuchy przyszykowane poprzedniego dnia. Następnie zszedł szybkim krokiem na dół gdzie czekała na niego lekko już znudzona Hinata.
- No nareszcie. Ile można czekać. A mówią, że dziewczyny się długo szykują.
- Oj Hinata. 15 minut tylko. A tak w ogóle to co się stało, że przychodzisz tak wcześnie?
- Jakie wcześnie. Jest 13. A no i chcę Ci kogoś przedstawić. Zresztą wam wszystkim. Już i tak czekają koło morza.
- Ahaa. No dobra. Ja już jestem gotowy. Możemy iść.

***

- Jej no gdzie oni są? - Mówił zdenerwowany już chłopak o czarnych włosach i krzaczastych brwiach.
- Lee, uspokój się. Zaraz przyjdą - jeny, jakie to kłopotliwe.
- Dobra. Dobra. Ej. Zastanawialiście się kogo Hinata z Sasuke chcą nam przedstawić? - Zapytał Lee
- Hmm. Pewnie jakiś ich znajomy. Założę się, że tak samo jak Hinata z Sasuke jest cichy. Haha.
- Dlaczego tak sądzisz. Może akurat poznali jakiegoś przystojnego i zabawnego chłopaka -  rozmarzyła się blond włosa dziewczyna.
- Zgadzam się z Ino - potwierdziła zielonooka
- No Ino z Sakura z jednej strony maja rację, ale to wcale nie musi być chłopak. Może to jakaś fajna laska. Hehe - odparł Kankuro po czym jego wzrok skierował się w stronę nadchodzącego Kiby.
- Hej. A gdzie reszta?? - krzyknął do niego Shikamaru.
- Hinata poszła po tego nowego i Sasuke. Powiedziała, że zaraz będą.
- A więc jednak to chłopak. -ucieszyła się Ino.

***

Z kim ona chce mnie zapoznać? Może z jej chłopak chłopakiem. Nie pewnie nie. No bo z Sasuke przyszła.
- Naruto! Już? - krzyknęła Hinata.
- Tak tak. Już schodzę - odparł chłopak po czym szybko zszedł na dół. Hinata i Sasuke stali szczęśliwi w duchu, że w końcu przyszedł bo nie wiadomo i ile by czekali.
- Dobra. Możemy iść.
- No to chodźmy - odezwał się czarnooki chłopak po czym wyszli wszyscy i zaczęli kierować się w stronę plaży.
- Gdzie idziemy?
- Zobaczysz. Już zaraz będziemy na miejscu - odpowiedział Sasuke. W końcu dotarli na miejsce.
- No nareszcie ile można czekać - powiedział Lee.
- Tak tak. Poznajcie się - oznajmił ich Sasuke lekko znudzony.
- Hej. Naruto jestem - krzyknął blond włosy chłopak.
- Cześć. Ja jestem Lee a to Shikamaru, Sakura, Ino, Shino, Kiba, Neji, TenTen, Temari, Kankuro, Chouji i Gaara.
- Miło mi was poznać.
- Nam Ciebie też. Dobra. Chodź my stąd jesteśmy tu już od ponad 1,5 godziny - odezwała się Ino.
- To gdzie idziemy? - rzekł Shikamaru.
- Na pizze. Głodny jestem - wykrzyknął Chouji.

- Tak jak zawsze. No to idziemy. Wszyscy ruszyli w stronę miasta. Dzień minął wszystkim szybko. Każdy chciał jak najbardziej poznać nowego kolegę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

34. Będziemy o was pamiętać

Na dworze było strasznie zimno. Na drzewa leciały pojedyncze płatki śniegu świadczące o tym jaka jest teraz pora roku. Biały puch leżał na ...