Słońce dawno już
wstało. Właściwie to było południe. Brązowowłosy chłopak
razem ze swoim psem budzili się przez promienie słoneczne wpadające
do ich pokoju, ale i przez krzyk mamy dobiegający z kuchni.
- Kiba! Wstawaj! Hinata do
Ciebie przyszła.
- Dobra. Zaraz będę
gotowy. 15 minut - Krzyknął chłopak po czym zwlókł się z łóżka
i pomaszerował do łazienki wykonać poranne czynności. Po drodze
zabrał ciuchy przyszykowane poprzedniego dnia. Następnie zszedł
szybkim krokiem na dół gdzie czekała na niego lekko już znudzona
Hinata.
- No nareszcie. Ile można
czekać. A mówią, że dziewczyny się długo szykują.
- Oj Hinata. 15 minut
tylko. A tak w ogóle to co się stało, że przychodzisz tak
wcześnie?
- Jakie wcześnie. Jest
13. A no i chcę Ci kogoś przedstawić. Zresztą wam wszystkim. Już
i tak czekają koło morza.
- Ahaa. No dobra. Ja już
jestem gotowy. Możemy iść.
***
- Jej no gdzie oni
są? - Mówił zdenerwowany już chłopak o czarnych włosach i
krzaczastych brwiach.
- Lee, uspokój się.
Zaraz przyjdą - jeny, jakie to kłopotliwe.
- Dobra. Dobra. Ej.
Zastanawialiście się kogo Hinata z Sasuke chcą nam
przedstawić? - Zapytał Lee
- Hmm. Pewnie jakiś ich
znajomy. Założę się, że tak samo jak Hinata z Sasuke jest cichy.
Haha.
- Dlaczego tak sądzisz.
Może akurat poznali jakiegoś przystojnego i zabawnego
chłopaka - rozmarzyła się blond włosa dziewczyna.
- Zgadzam się z
Ino - potwierdziła zielonooka
- No Ino z Sakura z jednej
strony maja rację, ale to wcale nie musi być chłopak. Może to
jakaś fajna laska. Hehe - odparł Kankuro po czym jego wzrok
skierował się w stronę nadchodzącego Kiby.
- Hej. A gdzie
reszta?? - krzyknął do niego Shikamaru.
- Hinata poszła po tego
nowego i Sasuke. Powiedziała, że zaraz będą.
- A więc jednak to
chłopak. -ucieszyła się Ino.
***
Z kim ona chce mnie
zapoznać? Może z jej chłopak chłopakiem. Nie pewnie nie. No bo z
Sasuke przyszła.
- Naruto! Już? - krzyknęła
Hinata.
- Tak tak. Już
schodzę - odparł chłopak po czym szybko zszedł na dół. Hinata i
Sasuke stali szczęśliwi w duchu, że w końcu przyszedł bo nie
wiadomo i ile by czekali.
- Dobra. Możemy iść.
- No to chodźmy - odezwał
się czarnooki chłopak po czym wyszli wszyscy i zaczęli kierować
się w stronę plaży.
- Gdzie idziemy?
- Zobaczysz. Już zaraz
będziemy na miejscu - odpowiedział Sasuke. W końcu dotarli na
miejsce.
- No nareszcie ile można
czekać - powiedział Lee.
- Tak tak. Poznajcie się -
oznajmił ich Sasuke lekko znudzony.
- Hej. Naruto
jestem - krzyknął blond włosy chłopak.
- Cześć. Ja jestem Lee a
to Shikamaru, Sakura, Ino, Shino, Kiba, Neji, TenTen, Temari,
Kankuro, Chouji i Gaara.
- Miło mi was poznać.
- Nam Ciebie też. Dobra.
Chodź my stąd jesteśmy tu już od ponad 1,5 godziny - odezwała się
Ino.
- To gdzie idziemy? - rzekł
Shikamaru.
- Na pizze. Głodny
jestem - wykrzyknął Chouji.
- Tak jak zawsze. No to
idziemy. Wszyscy ruszyli w stronę miasta. Dzień minął wszystkim
szybko. Każdy chciał jak najbardziej poznać nowego kolegę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz